Strona Główna
Prawda i pamięć
Obóz
ZHR
Historia harcerstwa
Symbolika

O nas
58 ZDH
58 MDH
Zuchy
O patronach
Kronika
Karta historii
HOPR
Galeria Zdjęć Śpiewnik
|
22 stycznia 2012 r.
149-ta rocznica wybuchu powstania Styczniowego
Powstanie styszniowe było zrywem narodowowyzwoleńczym Polaków, który swoim zasięgiem objął tereny całego zaboru rosyjskiego..
Na początku drugiej połowy XIX-ego wieku władze carskie nasiliły represje wobec wszelkich przejawów dzialalności patriotycznej Polaków. Młodzież polska pełna wiary w możliwość odzyskania niepodległości kraju, przystępuje do organizowania manifestacji patriotyczno-religijnych. Jedna z pierwszych takich manifestacji odbyła się 27 lutego 1861 roku w rocznicę bitwy powstania Listopadowego pod Olszynką Grochowską. Manifestacja została brutalnie rozpędzona, padły pierwsze ofiary.
Ich uroczyste pogrzeby stanowiły pretekst do następnych manifestacji. Powstanie wybuchło 22 stycznia 1863 roku. Bezpośrednią przyczyną jego rozpoczęcia stało się ogłoszenie 6 października 1862 r. przez naczelnika rządu cywilnego A. Wielopolskiego zapowiedzi poboru do wojska (branki), aby rozbić organizatorów powstania albo sprowokować ich do przedwczesnego wystąpienia, skazanego z góry na przegraną. W ten sposób w carskiej armii miało znaleźć się około 10 000 młodzieży, szkielet „podziemnego państwa". Uprzedzając terminy branki Komitet Centralny / władza wykonawcza organizatorów powstania / wydał „Manifest", w którym ogłosił się Tymczasowym Rządem Narodowym i wezwał „naród Polski, Litwy i Rusi" na „straszny bój zagłady; bój ostatni europejskiej cywilizacji z dzikim barbarzyństwem Azji".

Równocześnie wydano dekrety o uwłaszczeniu chłopów i nadaniu chłopom bezrolnym ziemi.
Powstanie wybuchło w skrajnie niekorzystnych warunkach i terminie: w zimie, bez broni, bez dowódców i bez sojuszników.

Zrezygnowano także z powstania w stolicy. Fatum klęski zawisło nad zbrojnym zrywem od pierwszej nocy działań, a piętnaście miesięcy trwania „w lesie" było tylko odwlekaną po nieskończoność agonią. Mimochodem do tego stanu rzeczy przyczyniła się generalicja rosyjska, która zmniejszyła liczbę punktów okupowanych ze 180 do 42. Dała w ten sposób powstańcom swobodę działań na prowincji i odebrała Wielopolskiemu możliwość wyłapania poborowych. W pierwszych tygodniach powstania przetrwano tylko dzięki szaleńczemu wręcz zapałowi kilku ludzi z kierownictwa (przede wszystkim S. Bobrowskiemu) i „poświęceniu kilku tysięcy straceńców".

Z biegiem czasu do powstania przyłączyli" się „biali" przejmując w nim kierownictwo.
Liczyli
na pomoc finansową i dyplomatyczną Francji, a w przypadku bitewnych zwycięstw na interwencję tego mocarstwa. Jak wiadomo, rachuby te okazały się złudne. Właściwie rządy państw traktowały powstanie jako wewnętrzną sprawę Rosji, chociaż często zabierały głos w kwestii polskiej, udzielając jej moralnego wsparcia. Jedynym państwem, które nie okazało chociażby moralnego wsparcia Polakom były Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Poparcie
to zostało udzielone Rosji, o czym świadczy nota amerykańska dana do rosyjskiej prasy: Właściwie poseł amerykański Clay był przekonany, że „carat reprezentuje postęp i liberalizm, powstańcy zaś anarchię i reakcję". Efektem tego było wysłanie do portów amerykańskich rosyjskiej floty wojennej jako ochrony na wypadek wojny z Anglią.'
Próby wciągnięcia chłopów do szeregów powstańczych kończyły się powodzeniem. Stanowili oni niekiedy od 30 do 50% liczebności oddziałów, co poświadczają kary nakładane przez rosyjskie sądy wojenne. Natomiast do umasowienia ruchu nie doszło, a mogło to być właściwie jedyną szansą na zwycięstwo. Powstanie pozostało ostatnim zrywem „narodu szlacheckiego". Jeszcze latem liczba powstańców w oddziałach sięgała 20-30 tys., ale kolejna zima przyniosła powolną agonię. Ostatecznym ciosem dla powstania był „Ukaz o urządzeniu włościan w Królestwie Polskim" z dnia 2 marca 1864 r. Nadawał on chłopom na własność całą ziemię, jaką użytkowali przy zachowaniu serwitutów. Zwolniono ich z powinności, ale obciążono podatkiem gruntowym. Bezrolni natomiast mieli otrzymać grunty z dóbr narodowych. W rezultacie przeciągnięcie chłopów na stronę caratu stało się faktem. Od tej chwili bardziej ufali oni carowi niż szlachcie.

Aresztowanie Rządu Narodowego na czele z R. Trauguttem było kwestią czasu i nastąpiło 11 kwietnia 1864 r. 5 sierpnia tegoż roku pięciu członków Rządu zostało powieszonych na stokach Cytadeli.
W czasie piętnastomiesięcznych walk stoczono 1200 potyczek: prawie połowę z nich od maja do sierpnia 1863 r. Przez szeregi powstańczej armii przewinęło się prawie 200 tys. ludzi. Karą śmierci po powstaniu ukarano w sumie 699 osób, lecz dane te są niewątpliwie niepełne. Liczbę zesłanych na Syberię szacuje się na 38 tys., z tego prawie 10% skazano na katorgę.


W represjach przeciw powstańcom uczestniczyli również Austriacy i Prusacy. Ocenia się, że liczba uwięzionych przez nich sięgała kilku tysięcy ludzi. Ostatnim aktem rozpaczy było „powstanie zabajkalskie" wywołane w czerwcu 1866 r. Ten ruch zdławiono w ciągu miesiąca przy liczbie 50 zabitych. Osobna kwestia to polegli i pomordowani. Ich liczba sięga z pewnością kilku tysięcy.

Wreszcie emigracja, na której znalazło się około 10 tys. Polaków. Część z nich powróciła na polskie ziemie; jedni do Galicji, inni nawet uzyskali prawo osiedlenia w zaborze rosyjskim.
| <
Dzisiaj jest:
Dodaj Stronę do Ulubionych
Linki:



  
|