58
Szczep Drużyn Harcerek, Harcerzy i Gromad Zuchowych
ZHR w Zielonce


O PATRONACH

E mail: a58szczepzhr@republika.pl
Strona Główna
Prawda i pamięć
Obóz
ZHR
Historia harcerstwa
Symbolika
Patron harcerstwa
O nas
58 ZDH
58 MDH
Zuchy
O patronach
Kronika
Karta historii
HOPR
Galeria Zdjęć
Śpiewnik






I - ZOŚKA, ALEK i RUDY
Bohaterowie Szarych Szeregów i Armii Krajowej

Patroni 27 Mazowieckiej Drużyny Harcerzy

Zośka, Alek i Rudy to bohaterscy harcerze członkowie Szarych Szeregów wsławieni swoją działalnością w "małym sabotażu" i akcjach bojowych, bohaterowie książki Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec" uczestnicy "Akcji pod Arsenałem"
ZOŚKA — pseudonim Tadeusza Zawadzkiego, harcmistrza, drużynowego 23 WDH w czasie wojny.



Urodzony 24 stycznia 1921 roku. Poległ 20 sierpnia 1943 roku pod Sieczychami. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari 5 klasy i dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Był komendantem rejonu Mokotów Górny organizacji „Wawer". Był pierwszym komendantem GS na terenie stolicy, podporucznikiem AK. Jego imieniem nazwany został batalion GS, który okrył się sławą bojową w najcięższych walkach Powstania Warszawskiego, wraz z innym batalionem GS "Parasol" oraz z oddziałami harcerskimi „Wigry", „Aniela" etc.

ALEK — Aleksy Dawidowski, podharcmistrz, członek podziemnej organizacji „Wawer", dowódca drużyny GS, sierżant podchorąży AK, pierwszy z GS, który udekorowany został Krzyżem Virtuti Militari.



Urodzony 3 listopada 1920 roku, zmarł z ran dnia 30 marca 1943 roku. Koledzy nazywali go najczęściej Glizdą ze względu na jego „długi" wzrost. Jego imieniem „Alek" nazwany został pluton GS.

RUDY — pseudonim Jana Bytnara, harcmistrza, członka podziemnej organizacji „Wawer", dowódcy plutonu GS, podporucznika AK.



Urodzony dnia 6 maja 1921 roku, zmarł na skutek skatowania przez gestapo dnia 30 marca 1943 roku. Przed śmiercią odbity z rąk niemieckich oprawców w "Akcji pod Arsenałem". Odznaczony Krzyżem Walecznych. Jego imieniem „Rudy" nazwana została kompania GS w batalionie „Zośka.

II - "CICHOCIEMNI"
Patron 58 Mazowieckiej Drużyny Harcerzy

Cichociemni, żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przeszkoleni w Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej i przerzucani do okupowanego kraju w celu prowadzenia walk z Niemcami w szeregach ZWZ-AK. Nazwa cichociemni powstała spontanicznie wsród żołnierzy - kandydatów do służby w kraju. Początkowo nieregulaminowa, od września 1941 używana była oficjalnie w instrukcjach i rozkazach.

Gotowość do podjęcia walki w Polsce w warunkach konspiracji zgłosiło 2413 kandydatów, szkolenia i kursy kwalifikacyjne ukończyło 605 żołnierzy, do przerzutu zakwalifikowano 579, do kraju przerzucono 316 żołnierzy i 28 kurierów, a dalszych 17 Polaków skierowano do Albanii, Francji, Grecji, Jugosławii i Włoch. Całością spraw związanych z przygotowaniem i przerzutem cichociemnych do kraju kierował Oddział VI Sztabu Naczelnego Wodza we współpracy z brytyjskim Kierownictwem Operacji Specjalnych (SOE). Program szkoleń obejmował doskonalenie wiadomości z zakresu poszczególnych dyscyplin wiedzy wojskowej i kursy kwalifikacyjne, na których dokonywano bardzo surowej selekcji ochotników. Cichociemni przed odlotem do kraju składali przysięgę, jaka obowiązywała żołnierzy ZWZ-AK.



Pierwszy przerzut cichociemnych do Polski miał miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1941. Loty wykonywała wydzielona eskadra, później 138 dywizjon do zadań specjalnych brytyjskiego dowództwa lotnictwa bombowego. Przejmowaniem skoczków w Polsce zajmowała się specjalna komórka Oddziału V (łcznosć) Komendy Głównej ZWZ-AK, nosząca kolejno kryptonimy: Syrena, Import, Intonacja, Riposta, MIG II i ponownie Syrena. Ostatniego przerzutu dokonano w nocy z 26 na 27 grudnia 1944.



Cichociemnych kierowano do walki w szeregach Wachlarza, Związku Odwetu Kierownictwa Dywersji, a także do wywiadu i służby w sztabie Komendy Głównej i sztabach terenowych ZWZ-AK, w których odegrali znaczącą rolę, m.in.: pułkownik K. Iranek-Osmecki, generał L. Okulicki, pułkownik J. Spychalski, podpułkownik R. Rudkowski. Wielu z nich dowodziło następnie oddziałami partyzanckimi i oddziałami AK występującymi do jawnej walki z Niemcami w ramach Burzy i w czasie powstania warszawskiego (1944).

Ogółem śmierć poniosło 108 cichociemnych oficerów i żołnierzy, z tego z rak Niemców 89, w walkach z NKWD bądź straconych po wojnie 10, w katastrofach lotniczych i zestrzelonych samolotach - 9.

III - TERESA BOGUSŁAWSKA
Przyszła patronka 58 Zielonkowska Drużyna Harcerek "Glaucus"

Urodziła się 13.07.1929r. jako córka Antoniego i Marii z Wolszczanów Bogusławskich. Do wybuchu wojny mieszkała przy Kanonii 8 w Warszawie. 8.09.1938r. Maria Bogusławska opuściła wraz z córką Stare Miasto i zamieszkała przy ulicy Mazowieckiej 4. Wojna odmieniła wszystko, Teresa pożegnała nie tylko ojca, który zawsze był dla niej ideałem, ale także brata, który został powołany do wojska. Teresa odznaczała się żywym temperamentem, energią, śmiałością, nawet zuchwalstwem. Lubiła się bawić i żartować. Jako uczennica Gimnazjum im. Cecylii Plater Zyberk była duszą klasy.




Zdolna, o wyraźnie określonych zainteresowaniach humanistycznych, a przy tym wrażliwa i delikatna. Natura obdarzyła Teresą hojnie. Pisała wiersze, grała na fortepianie, próbowała rysować, znano ją też z recytacji wierszy. Jesienią 1941r. jedna ze starszych „Platerek” wciągnęła Teresę do tajnego harcerstwa. W ślad za poetką wstąpiły do organizacji jej najbliższe koleżanki. Powstał zastęp należący do VI Warszawskiej Drużyny Żeńskiej. Dziewczęta przeprowadzały „małosabotażowe” akcje: tłukły szyby, rozrzucały ulotki, ochlapywały atramentem szyldy, wypisywały hasła antyhitlerowskie. Ta żywiołowa działalność była coraz intensywniejsza. Jesienią 1943r. złożyły przyrzeczenie przed komendantką hufca Anną Zawadzką. 23.02.1944r. Teresa została aresztowana przez tajniaka i zaprowadzona na gestapo. Nie oszczędzano jej tam, umieszczono na Pawiaku, skąd przewieziono ją na Szucha i tam w okrutny sposób przesłuchiwano. Na Pawiaku trzymano ją do 14.03.1944r., gdy wyszła z więzienia poważnie zachorowała na gruźlicę i dostała rozstroju nerwowego. Wyszła z nakazem meldowania się co dwa tygodnie na gestapo. Na wiosnę 1944r. matka wywiozła ją do sanatorium, z którego wróciła pod koniec lipca. Gdy usłyszała o powstaniu chciała wziąć udział w walkach. Rzecz jasna było to niemożliwe, ale pozwolono jej szyć mundury i biało – czerwone opaski dla powstańców.




W czasie powstania nabawiła się szkarlatyny, dokuczała jej także angina. Opuszczając stolicę trafiła do obozu dla chorych utworzonego w Tworkach. Teresa nie wstawała z łóżka i słabła coraz bardziej. W końcu grudnia 1944r. matka wywozi chorą do Zakopanego. Niestety tam dochodzi jeszcze do zapalenia opon mózgowych i 01.02.1945r. Teresa umiera. Umierając prosiła, aby kiedyś pochować ją obok żołnierzy powstania, a nad grobem ustawić krzyż z cierniową koroną. Stało się tak leży w kwaterze 26 na byłym Cmentarzu Wojskowym – dziś Komunalnym na Powązkach.




Na granitowym krzyżu z cierniową koroną widnieje napis:

„CIĘŻKA, ACH JAKŻE CIĘŻKA CIERNIOWA KORONA... JEJ BÓL SZARPIĄCE SKRONIE...."

Dzisiaj jest:

Dodaj Stronę do Ulubionych

Czy Harcerstwo ma szansę w XXI wieku